Puszcza Knyszyńska
Puszcza Knyszyńska swoją wielkością ustępuje jedynie Puszczy Białowieskiej. Jej powierzchnia wynosi niespełna osiemset czterdzieści kilometrów kwadratowych. Bardzo często jest również określana mianem Puszczy Świsłockiej. Podobnie jak we wspomnianej Białowieży, tak i tutaj żyją żubry – ich ostoje znajdują się na tych obszarach od trzydziestu pięciu lat. Przed dwudziestoma jeden laty został tutaj powołany do życia Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej. Na terenie puszczy znajduje się dwadzieścia jeden rezerwatów przyrodniczych, takich jak między innymi las Cieliczański, Krzemienne Góry, Chomontowszczyzna, Starodrzew Szyndzielski oraz Woronicza. Jeżeli chodzi o lasy, dominujące są tutaj świerkowe oraz sosnowe. Niezwykle istotną część tutejszego krajobrazu stanowią powierzchniowe wody. Nie ma w tym fakcie niczego dziwnego, albowiem Puszcza Knyszyńska jest zlokalizowana w dorzeczu rzeki Supraśl. Puszcza Kozienicka zlokalizowana jest w województwie mazowieckim na pograniczu dwóch powiatów, a mianowicie kozienickiego oraz radomskiego. Jest tym, co pozostało po rozległej o ogromnej Puszczy Radomskiej, która była w okresie średniowiecza królewszczyzną. Powierzchnia Puszczy Kozienickiej wynosi niemalże trzydzieści tysięcy hektarów. Jeżeli chodzi o rosnące tutaj lasy, to gatunkiem drzew w nich dominującym są zdecydowanie sosny. Występuje tutaj także sporo jodeł, dębów oraz grabów. Najbliższymi w tej okolicy bardziej znanymi miastami są Pionki oraz, oczywiście, Kozienice. Niedaleko od południa przebiega tu trasa prowadząca z radomia do Puław. Znaczna część tej puszczy podlega ochronie w ramach Kozienickiego Parku Krajobrazowego – został on powołany do życia przed dwudziestoma sześcioma laty, a łączna jego powierzchnia wynosi niewiele ponad dwieście sześćdziesiąt dwa kilometry kwadratowe. Puszcza Kurpiowska zlokalizowana jest – co zresztą sama jej nazwa sugeruje – na Równinie Kurpiowskiej. Określana jest również mianem Puszczy Zielonej, chociaż akurat te określenie ma charakter bardziej umowny. Swego czasu kojarzone bowiem było z kilkoma kompleksami leśnymi. W szesnastym stuleciu znana była jako Zagajnica. Granice tego leśnego kompleksu wyznaczone są przez trzy rzeki, a mianowicie przez Pisę, Narew oraz Orzyc. Mieszkająca w tych okolicach ludność to oczywiście Kurpowie. Na tym terenie znajdują się cztery przyrodnicze rezerwaty, a noszą one następujące nazwy – Łokieć, Ciemny Kąt, Kaniston oraz Czarnia. Lasy zajmują mniej więcej jedną trzecią powierzchni tej puszczy. Spośród gatunków drzew ponad dziewięćdziesiąt procent stanowią sosny. Z kolei drzewa takie jak brzozy, dęby, świerki oraz olsze występują tutaj w małych ilościach. Kilka drzewostanów naturaliów podlega ścisłej ochronie.
Chyba w każdym ogrodzie można spotkać iglaki. Wbrew pozorom nie są one aż tak łatwe w pielęgnacji. Sadzić je najlepiej wiosną, na początku wegetacji. Sadzimy je na głębokość doniczki, w jakiej były. Iglaki lubią ziemię lekko kwaśną. Ponieważ pod iglakami trawa na pewno nie urośnie, to warto teren wokół iglaków wyściółkować korą. Lepiej, aby kora nie była zbyt drobna. Po wyściółkowaniu nie musimy się obawiać o chwasty. Wielką zaletą iglaków są możliwości przycinania ich na dowolny kształt. Przy odrobinie wyobraźni i kreatywności można stworzyć w ogrodzie żywą rzeźbę. Iglaki nadają się również na żywopłoty. W tym przypadku są one idealnym tworzywem, ponieważ z wyjątkiem modrzewia są one zimozielone. W przypadku żywopłotów króluje żywotnik, czyli tzw. tuja. Iglaki trzeba nawozić specjalnymi nawozami do iglaków, ale nie tylko doglebowo, bo również dolistnie. Zastosowanie odpowiedniego nawozu dolistnego zagwarantuje zdrowy wygląd rośliny. Iglaki nie wymagają dużych ilości wody, dlatego są ogólnie mało wymagające. Nie każdy, kto ma ogród, na samym początku jego tworzenia dobrze go zaprojektował. A przecież od tego zależy, czy nasz ogródek będzie w przyszłości zachwycał naszych gości i przechodniów. Chyba każdy chciałby, aby jego ogródek był idealny. Aby tak było przede wszystkim trzeba go odpowiednio pielęgnować i to każdego dnia. Jednak pierwszorzędną sprawą jest dobry projekt, czyli jak najlepsze umiejscowienie wszystkich elementów ogrodu. Jak wiadomo, nie każda roślina może być w byle jakim miejscu. Trzeba tak rozplanować nasz ogródek, aby wszystko było na swoim miejscu. Od tego zależy, czy później będziemy mieli ładne, zielone zacisze, czy też nasze rośliny wyschną i wyginą. Tak więc trzeba wiedzieć, gdzie może się znajdować każdy z gatunków w naszym ogrodzie. Bowiem niektóre rośliny wolą cień, inne wolą wilgotne miejsca, inne suche. Wszystko to trzeba przemyśleć. Warto poświęcić sporo czasu na projektowanie ogródka, bo w źle zaprojektowanym ogrodzie, nasza praca zda się na nic.