Pielęgnacja
Decydując się na zakup kwiatów trzeba wiedzieć, że pielęgnacja roślin nie kończy się na ich systematycznym podlewaniu. Rośliny trzeba także nawozić. Trzeba zatem zasięgnąć porady, jakie nawozy dla naszych roślin są najlepsze, kiedy najlepiej je zastosować, żeby uzyskać pożądany efekt. Przecież nawozy mają wpływ zarówno na rozwój rośliny, jak i na wygląd ich kwiatostanu. Poza tym należy wiedzieć, że ziemia, którą kupujemy w sklepie ma już w sobie specjalne składniki odżywcze, więc trzeba tylko się dowiedzieć, co w takim przypadku należy dodatkowo zastosować, aby oczywiście nie przedobrzyć w drugą stronę. Taka ziemia jest bardzo dobra dla kwiatów, ale z upływem czasu jednak traci swoje dobroczynne właściwości. Wówczas należy przystąpić do intensywnej pielęgnacji za pomocą środków odżywczych, albo jeśli jest do tego odpowiednia pora przesadzić nasze kwiaty do nowej ziemi. Warto też wiedzieć, że kwiaty najlepiej lubią być podlewane wczesnym rankiem i nie wodą, która świeżo została nalana z kranu, ale taką która stała już przynajmniej jeden dzień. Wszystkim hodowcom wydaje się, że rozmnażanie kwiatów to bardzo prosty zabieg. Niestety nic bardziej mylnego, gdyż podczas rozmnażania można kwiatu bardziej zaszkodzić niż poprawić mu jego warunki. Za nim weźmiemy się za tego typu zabiegi najlepiej na ten temat wcześniej poczytać fachową literaturę lub poszukać porad w internecie, ale tylko w fachowych serwisach, a nie po otwarciu pierwszej lepszej strony. Jeśli chcemy w domu mieć nowe rośliny, to najlepiej zebrać sadzonki od rodziny czy znajomych, którzy już mają takie gatunki w swojej domowej hodowli. Jeśli chodzi o rośliny kwitnące, to sadzonki, które muszą pochodzić z wierzchołków danej rośliny pobiera się wówczas, gdy roślina już przestanie kwitnąć. Takie sadzonki wsadzamy od razu do ziemi, a następnie przykrywamy folią i przez około dwa tygodnie regularnie podlewamy. Po tym czasie roślinę należy odkryć i już powinno być widać pierwsze efekty hodowli. Natomiast jeśli chodzi o wiosenne rozsadzanie kwiatów, to dużą bryłę kwiatu należy podzielić na kilka mniejszych i dzięki temu uzyskamy kilka nowych, samodzielnych roślin. Niewielu z nas wie, że wśród kwiatów doniczkowych przeznaczonych do domowych hodowli występują gatunki, które posiadają w sobie substancje trujące. Datura posiada trujące soki, które powodują zaburzenia w działaniu serca, a co istotne poprzez kontakt z takim sokiem można nawet zapaść w śpiączkę. W znanym wszystkim hodowcom kwiatów fikusie występuje substancja, która powoduje alergię. Jest to lateks, na który uczulonych jest wiele osób. Wśród roślin trujących najgroźniejszym kwiatem jest difenbachia. Ta roślina zawiera szczawian wapnia, czyli kryształki, które podczas kontaktu z rośliną potrafią wbić się w skórę, efektem czego jest silne uczucie pieczenia oraz obrzęk. Jeśli natomiast przypadek sprawi, że połkniemy sok z tego kwiatu, to doprowadzimy do opuchnięcia gardła. To zaś sprzyjać będzie trudnościom w procesie oddychania. Jak widać z tymi kwiatami nie ma żartów i lepiej nie hodować ich w mieszkaniu, gdzie łatwy dostęp do nich mogą mieć dzieci, gdyż skutki mogą być naprawdę groźne dla domowników.
Paprocie są roślinami, które wymagają od nas niezbyt wysokiej temperatury. Bowiem najlepiej czują się gdy temperatura w pomieszczeniu ,gdzie rosną nie przekracza 20 stopni. Ich druga nazwa nefrolepis w naszym kraju jest mało popularna. Jednak najbardziej lubianym gatunkiem paproci jest paproć wysoka. Ta roślina szybko rośnie, ma bardzo długie i o delikatnym odcieniu kolor liści. Liście paproci są lekko wygięte w bok co powoduje, że roślina zwraca na siebie uwagę i wygląda ozdobnie przypominając swoim wyglądem wachlarz. Jest jeszcze jedna odmiana paproci, która lubi suche powietrze i niską temperaturę. Takim gatunkiem jest paproć podwójnie pierzasta. Poza tym popularność w naszym kraju zdobyła sobie także paproć o nazwie adinatum klinowate. Roślina ta charakteryzuje się drobnymi liśćmi o kształcie wachlarzy. Jednak musimy wiedzieć, że w warunkach domowych ona nie urośnie. Dobrze czuje się we wszelkiego rodzaju szklarniach czy oranżeriach. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby uparci hodowcy spróbowali przenieść kwiat do domu, być może będą jednym z nielicznych, którym uda się pielęgnować ten kwiat w domowych warunkach. Hoja różowa jest rośliną niezwykle dekoracyjną, a jej kwiaty zdobią mieszkania od wiosny aż do jesieni. Hoja różowa wbrew swojej nazwie charakteryzuje się kwiatami w kolorze bieli lub kremowym. Kwiaty te nie występują pojedynczo, lecz rosną na gałęziach po kilku sztuk obok siebie tworząc coś w rodzaju pędu. Hoja różowa bardzo ładnie pachnie, a jej zapach najlepiej odczuwalny jest późnym wieczorem. Jeśli jesienią hoja zgubi kwiaty pamiętajmy o tym, aby nie przycinać zniszczonych pędów, gdyż spowoduje to, że kolejnej wiosny kwiaty już się nie pojawią. Hoja różowa ma bardzo ciężkie gałęzie choćby ze względu na pędy z kwiatami, dlatego też wsadzając roślinę do donicy i stawiając w pomieszczeniu należy uwzględnić miejsce na drabinkę, do której będziemy mogli przywiązać poszczególne gałązki. Jeśli chodzi o ziemię to należy dobrać warstwę zawierającą zarówno glinę, jak i piasek. Poza tym w doniczce musi być też zastosowany odpowiedni drenaż. Najlepiej więc dno doniczki wysypać drobnymi kamykami. Cissus jest rośliną, która szybko adoptuje się w każdych warunkach. Temperatura i miejsce nie stanowią dla niego przeszkód, aby szybko się rozwijać. Jednak preferuje miejsce jasne, ale nie narażone na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. W naszym kraju najbardziej powszechną odmianą tej rośliny jest cissus rombolistny lub cissus australijski. Cissusy charakteryzują się tym, ze nie tylko rosną samodzielnie, ale również można je przekształcić na ozdobną roślinę pnąca. Jeśli chodzi o samą hodowlę cissusy nie są wymagającymi roślinami. Nie trzeba je obficie podlewać, ani też nie jest konieczna duża wilgotność powietrza, aby roślina szybko rosła. Jednak w czasie zimy, gdy przechodzą w spoczynek, wówczas lubią temperaturę około 15 stopni, dlatego też dobrze się czują w piwnicy. Gdy chcemy cissusa przesadzić, to robimy to tylko raz w roku bez względu na porę roku, tutaj bowiem cissus nie ma żadnych wymagań. Gdy roślina ma już kilka lat można, wówczas wolniej rośnie, toteż można ją przesadzać nawet raz na dwa lata.