Rezerwaty
Delta Świny to najbardziej wysunięty na północny- zachód obszar Polski. Jedną z wielu wysp tworzących deltę jest Karsiborska Kępa, o powierzchni około 300 ha. Z powodu wielkiej ilości i różnorodności gatunkowej, żyjących tam ptaków określana jest mianem “ptasiego raju” i w dużej części jest objęta ochroną jako rezerwat przyrody. Utworzenie rezerwatu było dziełem Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. W rezerwacie można spotkać ponad 140 gatunków ptaków gniazdujących Lu zatrzymujących się w Okresie wiosenno-jesiennych wędrówek. Większość ptaków gnieździ się na pastwiskach łąkach i trzcinowiskach, są też gatunki budujące gniazda na drzewach, w norach i zaroślach krzewów. Głównymi gatunkami ptaków chronionych są: wodniczka oraz biegus zmienny. Oprócz nich występują tu: bielin, konia, char, rożeniec, bekas, dzikie gęsi, tracz, łabędzie, żurawie, czajki i wiele innych. Aby zapobiec niekorzystnym zmianom, które mogły spowodować ucieczkę ptaków prowadzi się czynna ochronę, której celem jest zachowanie ptasich siedlisk. “Prządki” to rezerwat przyrody nieożywionej, o niezwykłych walorach krajobrazowych, widokowych i naukowych. Rezerwat położony jest na północ od Krosna. W granicach rezerwatu znalazł się niezwykle atrakcyjny obszar skałkowy, składający się z osiągających 20 metrów wysokości bloków skalnych o charakterze ostańców, które są wychodniami piaskowca ciężkowickiego. W wyniku działania procesów erozyjnych skały przybrały fascynujące kształty, przypominające sylwetki ludzi zgarbione kobiety-olbrzymy. W szczelinach skalnych rosną powyginane drzewa, brzozy, olchy i sosny. Każda skała posiada swoją nazwę zwyczajową: Prządka – Matka, Herszt, Zbój i Madej. Najstarsze legendy o powstaniu skał wiążą się z siłami nadprzyrodzonymi. Tereny otaczające rezerwat mogą poszczycić się bogatą przeszłością historyczną. To tutaj Aleksander Fredro umieścił akcję “zemsty”. Opisując spory i kłótnie dawnych właścicieli zamczyska.
Od 1993 roku piękno Bieszczadzkiego Parku Narodowego, wzbogacają konie huculskie. Koniu huculskiego wybrano przede wszystkim, dlatego, że jest to rasa pochodzenia miejscowego, ukształtowana w Karpatach Wschodnich i opisana już w XVII wieku. Te prymitywne konie powstały ze skrzyżowania tarpana z końmi mongolskimi. Konie większość roku przebywały na połoninach, a jedynie wyjątkowo chroniły się w szałasach. Są one wytrzymałe, odporne oraz bardzo łagodne i pojętne. W Bieszczadzkim Parku Narodowym poza hodowlą hucułów do celów zachowawczych użytkowane są one w różny sposób. Przede wszystkim dosiada ich straż parku i patroluje na nich tereny. Dla jeźdźców, którzy pewnie czują się w siodle opracowano 140 kilometrów tras turystyki konnej. W krytej ujeżdżalni zaś istnieją doskonałe warunki do nauki jazdy konnej. Konie huculskie stanowią najmniejszą liczbę koni rasowych w Polsce, dlatego pozostał problem skąd wziąć materiał hodowlany. Pierwsze 6 koni kupiono w prywatnej stadninie pana Jacka Borowskiego w Rabem. Do najważniejszych zadań Narodowego Parku Bieszczadzkiego należy ochrona typowego dla Karpat Wschodnich krajobrazu i układu pięter roślinnych. Inne bardzo ważne zadanie to ochrona głównych rejonów występowania roślinności wschodnio-karpackiej i wysokogórskiej, oraz ochrona lasów puszczańskich wraz z bogatą fauną. Fragmenty parku o najlepiej zachowanej przyrodzie objęto ochroną ścisła. Są to przede wszystkim lasy regla dolnego oraz połoniny. Nie prowadzi się tu żadnych zabiegów, przyroda gospodaruje się sama. Pastwiska i łąki oraz dolne partie połonin to ekosystemy półnaturalne. Aby je utrzymać w niezmiennym stanie, prowadzi się wypas owiec i8 bydła. Zaniechanie tych czynności doprowadziło do powrotu na te tereny lasu. Częściową ochroną objęte są również sztuczne drzewostany świerkowe. W tym wypadku zabiegi ochronne polegają na wycinaniu chorych drzew, a na ich miejsce sadzenie nowych. W normalnym zdrowym lesie, martwe drzewa nie stanowią zagrożenia, przeciwnie zapewniają ogromne ilości pokarmowe zwierzętom, które licznie zamieszkują bieszczadzki rezerwat.